Wyjazd w góry całą paczką to był wspaniały pomysł. Martwiliśmy się trochę o noclegi, w końcu chcieliśmy odwiedzić kilka górskich miejscowości. Ale daliśmy radę. Za namową rodziców Artura zanocowaliśmy w pensjonacie Górski szlak w Zakopanym. Stamtąd jeździliśmy przez parę dni na różne wycieczki z przewodnikiem. Więc w sumie spędziliśmy tydzień i przenieśliśmy się o 50 kilometrów na wschód. Nie zarezerwowaliśmy żadnych miejsc, więc zaczęliśmy się rozglądać za tablicami ,,noclegi. Po paru godzinach stanęliśmy przed motelem ,,Nasze Góry i zaraz wynajęliśmy tam pokoje. Cieszyliśmy się, jak dzieci, że znaleźliśmy to miejsce, ponieważ w przeciwnym wypadku czekałaby nas noc pod gwiazdami. Na szczęście obeszło się bez tego. Motel był mały, ale ładnie urządzony. Nocowaliśmy tam jeszcze kilka dni i pojechaliśmy dalej. Oczywiście przez całą drogę wyglądaliśmy za tablicami z informacjami o możliwości nocowania. Na szczęście przed samą Krynicą – Zdrój wypatrzyliśmy znak Noclegi – tanio i przyjemnie. Postanowiliśmy się tam zatrzymać i też nie żałowaliśmy. Wystrój może nie był powalający, ale za to przyjęli nas bardzo mili ludzie. Co tu kryć: to były najlepsze wakacje na świecie, ponieważ cała nasza podróż była taka spontaniczna!